Recenzje

Konkurs i recenzja książki: „Drony. Wprowadzenie. Technologie. Zastosowanie” wydawnictwa PWN

Zapraszam na recenzję książki Wydawnictwa PWN pt. „Drony. Wprowadzenie. Technologie. Zastosowanie”, której autorką jest była oficer Sił Powietrznych USA, a obecnie pracownik naukowy i politolożka – Sarah E. Kreps. Przy okazji ogłaszam konkurs – do wygrania 3 egzemplarze tejże książki!

Przed ogłoszeniem konkursu bardzo chciałem najpierw opublikować moją recenzję. Czemu? Bo tak jak przeczuwałem od samego początku – ta książka swoją treścią nie zadowoli jednakowo każdego operatora drona w Polsce. Powiem więcej – zadowoli raczej niewielu. Tym samym poniższa recenzja zawęzi grono osób chętnych do wzięcia udziału w konkursie do tych, którzy są zainteresowani lotnictwem bezzałogowym w kontekście zupełnie innym niż loty widokowe rekreacyjnym dronem z kamerą.

O czym zatem jest książka „Drony”?..

Treść tematycznie została podzielona na cztery główne wątki: latające drony wojskowe, bezzałogowce naziemne i morskie, pozawojskowe wykorzystania BSP oraz drony przyszłości.

Znaczną część książki zajęły powietrzne drony wojskowe i ich wykorzystanie przez różne państwa na świecie (skupiając się jednak głównie na USA) w kontekście militarnym, ale również politycznym i etycznym. Autorka – jako były oficer Sił Powietrznych USA – ma szeroką wiedzę na ten temat. Sarah E. Kreps po opuszczeniu wojska zaczęła karierę naukową m.in. na Harvardzie oraz Oksfordzie. Jako politolożka z wieloma tytułami naukowymi ma również wiedzę z zakresu prawnych i politycznych aspektów wykorzystywania dronów bojowych i poświęca tym kwestiom sporo miejsca w swojej książce. Jednak bez obaw! Nie są to suche polityczne dywagacje – w treści jest sporo ciekawostek m.in. o tym jak USA balansując na granicy prawa międzynarodowego starają się latać dronami nie naruszając różnych traktatów i międzynarodowych umów. Dowiemy się też co nieco o pracy amerykańskich pilotów dronów i o tym jak są postrzegani przez inny wojskowy personel lotniczy. Przy okazji poleca film „Good Kill”, który opisywałem częściowo tutaj – ten film doskonale oddaje to, co autorka opisuje w swojej książce.

A niżej kilka ciekawszych cytatów z tej części książki „Drony”:

„Śmierć cywilów sama w sobie nie stanowi zbrodni wojennej. Staje się zborną, gdy jest intencjonalna oraz przewyższa przewidywane korzyści militarne.” – Luis Moreno-Ocampo, były prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego.

„Jak powiedział pewien były pilot drona: jest w tym pewien element dumy. Wykonujemy dobrą robotę. Jesteśmy skuteczni taktycznie. Zabijamy wrogów i ratujemy przyjaciół. Dodał, że ponieważ operatorzy dronów są „nieustannie na wojnie”, są oni skuteczniejsi – co jest postrzegane jako przewaga – niż piloci samolotów załogowych, którzy aktywnie służą przez 4 miesiące, a następnie mają przerwę długości od 8 do 12 miesięcy.”

„Poziom stresu wśród pilotów dronów był wyższy niż u personelu jednostek transportu czy wsparcia. 46% pilotów Reaperów i Predatorów oraz 48% operatorów Global Hawków zgłaszało duże obciążenie psychiczne podczas wykonywania zadań, a przyczynę tego stanu upatrywało w długich i nieregularnych godzinach pracy.”

„Plany przedstawiania operatorów dronów i cyberwojowników do medalu za wybitne osiągnięcia na polu walki (ang. Distinguished Warfare Medal) zostały udaremnione z powodu poczucia członków Kongresu i niektórych weteranów, że „byłoby to nieuczciwe w stosunku do tych [żołnierzy], którzy wykazali się męstwem podczas bezpośredniego zagrożenia”.

W dalszej części znajdziemy osobny, choć niezbyt obszerny (20-kilka stron) dział o dronach naziemnych i morskich – kilka ciekawostek odnośnie stosowanych przede wszystkim w armii USA oraz w policji robotów do np. rozbrajania bomb na odległość oraz o USV (Unmanned Sea Vehicle), które np. Izreael (jako państwo wiodące w tej technologii) stosuje w swojej flocie już od lat 70. zeszłego wieku.

Spore nadzieje pokładałem w dziale „Technologie pozawojskowe”. Ten dział nie jest również zbyt obszerny (40-kilka stron), ale jako jedyny traktuje o cywilnych wykorzystania dronów (przede wszystkim latających) w takich branżach: przemysł naftowy, gazowniczy, rolnictwo, dostawy przesyłek, branża filmowa, poszukiwanie i ratownictwo. Informacje są dość ogólne, aż oparte na konkretnych przykładach firm i wykorzystania BSP w poszczególnych dziedzinach gospodarki.

O dronach rekreacyjnych jest dosłownie 1,5 strony tekstu więc osoby, które są zainteresowanie głownie takimi konstrukcjami nie będą miały wiele do czytania w tej publikacji.

"Drony" - Wydawnictwo PWN - 2019 - cytat

Autorka również w tym rozdziale („Technologie pozawojskowe”) sporo miejsca poświęciła bezpieczeństwu i zagrożeniom związanym z wykorzystywaniem dronów komercyjnych i rekreacyjnych. Jest część poświęcona regulacjom prawnym, ale rozważania tyczą się w znaczącej większości rynku USA i prawa stanowionego przez FAA na terenie Stanów Zjednoczonych. Pozostałe kraje (np. Meksyk, Japonia, Kanada, Wielka Brytania, Hiszpania, Chiny czy kraje afrykańskie) zostały omówione na wybranych przykładach firm lub zastosowań, bez szczegółów ani konkretów – co jednak autorka zapowiada już we Wprowadzeniu książki. Zaskoczenia zatem nie było.

Należy brać również pod uwagę, że większość regulacji, na które powołuje się autorka pochodzi z… 2014-2015 roku. Książka wydana w USA została w 2016 roku i wtedy może jeszcze była „w miarę” aktualna. Teraz mamy 2019 i te 5 lat to spora przepaść w branży BSP.

Ostatni rozdział jest o „Dronach przyszłości”. I tutaj autorka nie ucieka za daleko od technologii wojskowych – wspomina o X-47B, QF-16 czy klasycznych Predatorach i Reaperach. Na szczęście nie pisze tylko o tym. Jest kilka słów o nanodronach, które – wg Erica Schmidt’a, dyrektora wykonaczego Google – powinny zostać jak najszybciej uregulowane prawnie… Przeczytamy również o autonomii w dronach czy nawet wizerunku technologii bezzałogowych w popkulturze – filmach i grach komputerowych.

"Drony" - Wydawnictwo PWN - 2019 - cytat

Forma książki

Wyraźny podział treści na rozdziały (I – Technologie dronów bojowych, II – Proliferacja dronów w innych państwach, III – Drony naziemna i morskie, IV – Technologie pozawojskowe, V – Drony przyszłości) oraz postanowione w każdym z rozdziałów pytania i bezpośrednie odpowiedzi sprawiają, że czytelnik ma wrażenie dobrze usystematyzowanej wiedzy. W każdym momencie można przerwać czytanie i wrócić do lektury w innej wolnej chwili nie tracąc wątku i uzyskując wprost odpowiedzi na zadane pytania. Moim zdaniem jest to dobry zabieg biorąc pod uwagę tematykę i sporo konkretnych informacji, których znalezienie – bez wyraźnego podziału treści – nie byłoby tak wygodne i szybkie. Przykład:

Pytanie: czy społeczeństwo popiera korzystanie z dronów na terenie kraju ojczystego?

[…]”Amerykanie ogólnie popierają stosowanie uzbrojonych dronów do zwalczania terroryzmu za granicą, ale są bardziej ambiwalentni, jeśli chodzi o wykorzystywanie dronów do egzekwowania prawa i nadzoru wewnętrznego.”[…]

Tłumaczenie z angielskiego

Książka jest tłumaczeniem z oryginału w języku angielskim, który ukazał sie w 2016 roku. Jak to z tłumaczeniami bywa, trafiają się pewne „kwiatki” – są jednak bardzo sporadyczne i nie rzutują na całość odbioru polskiej treści.

„Na przykład modele samolotów mogą być wyposażone w funkcję RC FPV (ang. Remote Controlled First-Person View)”.

Nie nazwałbym tego funkcją… FPV to po prostu „widok z pierwszej osoby”, czyli mamy podgląd tego, co „widzi” kamera w czasie rzeczywistym np. na urządzeniu mobilnym

„Ten spadek (ilości ataków dronów) wydaje się związany ze zmniejszoną liczbą pilotów dronów, ponieważ Amerykańskie Siły Powietrzne straciły więcej pilotów, niż ich wyszkoliła, przez co zmniejszyło się zaufanie, jakie USA mogła pokładać w statkach bezzałogowych.”

Czy tylko w moim mniemaniu powyższe zdanie nie ma sensu?

Dla kogo jest ta książka?

Na początek posłużę się wprost cytatem z „Wprowadzenia”:

„Mimo że książka ta obejmuje wiele aspektów tematyki dronów, to jednak analiza każdego kraju, każdej technologii i jej modalności jest niemożliwa. Starałam się jednak uwypuklić najważniejsze dokonania przeszłe i teraźniejsze oraz prawdopodobne i najbardziej obiecujące przyszłe zmiany w tej technologii. Mimo że niniejszy wywód jest miejscami techniczny, ponieważ przechodzi od awioniki do nauk politycznych, to jednak jego nadrzędnym celem jest dotarcie do Czytelników, którzy codziennie śledzą najważniejsze wiadomości prasowe na temat dronów i chcą się dowiedzieć więcej na ten temat.”

A teraz konkretnie – „Drony” to książka dla:

  • zainteresowanych głównie bezzałogowym lotnictwem wojskowym i takim samym wykorzystaniem dronów na świecie przede wszystkim na przykładzie USA;
  • osób, których ciekawią decyzje polityczne stojące za wykorzystaniem dronów bojowych (czyli loty Predatorów i Reaperów w przestrzeni powietrznej różnych państw, które formalnie nie są w stanie wojny – jakie prawo zezwala Amerykanom na takie działania? – tego właśnie można dowiedzieć się z książki);
  • osób, których interesuje również kwestia etyki wykorzystania dronów jako narzędzi stałej inwigilacji zarówno poza granicami USA jak i nad Stanami Zjednoczonymi – do inwigilacji cywilnów „w słusznej sprawie”;
  • osób, które chcą przeczytać o różnych niemilitarnych zastosowaniach – choć ten temat jest potraktowany niezbyt obszernie.

Kogo NIE zadowoli książka „Drony”?

  • osoby, które skupiają się na użytkowaniu dronów rekreacyjnych do filmowania i tylko do tego obszaru zawężają swoje zainteresowania bezzałogowcami;
  • osoby, które szukają informacji typowych dla dronów komercyjnych lub rekreacyjnych np. jakiego drona wybrać, jaką charakterystykę mają poszczególne drony, jacy są producenci itp. – takich informacji zupełnie nie ma w tej książce;
  • nie znajdziecie tu nic o DJI (nazwa firmy pojawia się dwa razy w całej książce, o ile dobrze policzyłem) no może poza jednym fragmentem w dodatku mocno przeterminowanym…

"Drony" - Wydawnictwo PWN - 2019 - cytat

Moja ocena

Książkę „Drony. Wprowadzenie. Technologie. Zastosowania.” autorstwa Sarah E. Kreps mogę polecić wszystkim zainteresowanym przede wszystkim lotnictwem wojskowym – jako rozszerzenie wiedzy o technologie bezzałogowe. Równie przyjemnie będzie się ją czytało przez osoby, które zupełnie nie mają wiedzy na temat BSP – książka nie jest bowiem bardzo „techniczna”, a informacje są przedstawione w przystępnej formie i treści.

Nie jest to natomiast wymarzona propozycja dla fanów filmowania i fotografii z powietrza spod znaku „DJI/Yuneec/Parrot” czy osób, które szukają rad jakiego drona do zdjęć wybrać – takich porad tutaj zwyczajnie nie ma ;).

Ponieważ jest to polskie tłumaczenie oryginału z 2016 roku warto mieć na uwadzę fakt, że część informacji może być już zwyczajnie nieaktualna.

Konkurs

W związku z tym, że otrzymałem od Wydawnictwa PWN trzy egzemplarze do rozdania Czytelnikom ogłaszam konkurs na prostych zasadach. Proszę w mailu odpowiedzieć na pytanie:

Czemu książka o tej tematyce powinna trafić akurat do Ciebie Czytelniku?

Krótkie 2-3 zdaniowe odpowiedzi proszę przesyłać na e-mail: kontakt@swiatdronow.pl. Na e-maile czekamy do końca piątku (do 23:59). Z przesłanych odpowiedzi zostaną wybrane 3 osoby, które otrzymają po jednym egzemplarzu książki. Roztrzygnięcie do końca weekendu. Powodzenia!

Jeśli treść powyższego artykułu była dla Ciebie przydatna lub ciekawa możesz postawić mi kawę, którą uwielbiam i motywuje do dalszego pisania ;)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Poprzedni

Przegląd prasy dronowej - 17.05.2019r.

Następny

Przegląd prasy - 23.05.2019r.

Brak komentarzy

Skomentuj artykuł

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *