AktualnościRecenzjeZ Polski

Recenzja DJI M30T

DJI M30T to najnowszy bezzałogowiec chińskiego potentata z serii DJI Enterprise. Producent – zgodnie ze swoją polityką skracania nazw swoich produktów (kolejne modele DJI Mavic Air i Mavic Mini są obecnie nazywane DJI Air i DJI Mini) – odchodzi powoli od nazewnictwa „Matrice” mimo, że rodzinę M30 nazywa wciąż jeszcze „Matrice 30 Series”. DJI M30T jest młodszym i mniejszym bratem dobrze znanych konstrukcji DJI Matrice 200 i Matrice 300. Jakie nowe możliwości kryje w sobie maszyna o nazwie DJI M30T i czym zaskoczy użytkowników? Tego dowiedziałem m.in. dzięki dystrybutorowi DJI w Polsce – firmie INNPRO, będącej właścicielem grupy DJI ARS Enterprise, która udostępniła mi sprzęt do testów za co niniejszym dziękuję.

Zacznę od krótkiego wprowadzenia dla tych, którzy o serii DJI Enterprise i modelach Matrice słyszą być może pierwszy raz. DJI to producent, który wg różnych szacunków ma 75-80% udziałów w globalnym rynku dronów konsumenckich. Jeśli ktokolwiek zaczyna przygodę z dronami i fotografią/filmowaniem z powietrza to prędzej niż później natknie się na flagowce z serii DJI Phantom, DJI Mavic czy też ostatnie DJI Air i DJI Mini. Producent jednak od dawna inwestuje w konstrukcje o wiele bardziej profesjonalne – drony przemysłowe i rolnicze o znacznie szerszym spektrum zastosowań dzięki wymiennym głowicom i bardziej wyspecjalizowanym systemom nawigacji (RTK), sterowania, kontroli czy zasilania. Do takich dronów zalicza się właśnie modele Matrice zaliczane do serii DJI Enterprise: Matrice 600, Matrice 200/210/RTK, Matrice 300 RTK i ostatecznie omawiany tutaj M30 (z kamerą bez termowizji)/M30T (z kamerą termowizyjną). Seria DJI Enterprise ma jeszcze jedną istotną cechę w odróżnieniu od serii dronów konsumenckich DJI – tych modeli nie da się kupić na sklepowych półkach – są sprzedawane na zamówienie przez wybranych dystrybutorów produktów DJI.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

DJI M30/M30T to najnowszy model z tej serii i zdecydowanie można go zaliczyć do rodziny tych samych profesjonalnych maszyn DJI, które reprezentują Matrice 200/210/300 RTK. Zmiany, które w tym modelu zaszły mogą być jednak zapowiedzią dobrze przemyślanego kierunkiem rozwoju tej linii modeli – rozwoju, który z pewnością wielu użytkownikom przypadnie do gustu. Zapraszam zatem do recenzji modelu DJI M30T w wersji z kamerą termowizyjną.

Pierwsze wrażenie

Dron dotarł do mnie w sporej paczce, która rozmiarami bardziej pasowała do Matrice 300 RTK niż M30T, ale po jej odpakowaniu szybko okazało się, że w kartonowym pudełku znajdują się dwie osobne walizki. Jedna – przypominająca nieco lotniczą walizkę kabinową – zawierająca drona, akumulatory oraz aparaturę. Druga jest połowę mniejsza i sama w sobie jest stacją ładującą akumulatory M30T i nie tylko (zawiera gniazda USB i USB-C do ładowania dodatkowych urządzeń np. aparatury sterującej drona). Obydwie walizki są częścią standardowego zestawu M30T (dron, aparatura, walizka oraz stacja ładująca w osobnej walizce).

Walizka ze stacją ładującą BS30 Battery Station

DJI M30T dostał od producenta dedykowaną stację ładującą (baterie do DJI M30/30T są nowe i nie pasują do innych modeli DJI). Jest ona w formie osobnej walizki wykonanej z twardego chropowatego tworzywa (ABS), w której znajduje się 8 slotów na baterie drona, dwa sloty na baterie do aparatury sterującej, dwa gniazda: USB (5V, 2A) i USB-C (5-20V, 65W), jedno gniazdo serwisowe USB-C oraz gniazdo sieciowe. Jest prosty panel z diodami pokazującymi status ładowarki, jest tu również trójpozycyjny przełącznik trybów ładowania/rozładowywania: tryb (Standard) do normalnego ładowania (ładowanie parami do 100%), tryb szybkiego ładowania (Ready-To-Fly Mode – ładowanie parami do 90% i podtrzymywanie poziomy naładowania na tym poziomie) oraz tryb Storage przeznaczony do rozładowania/doładowania baterii do 50% pojemności w celu przechowywania.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Baterie wsuwa się w odpowiednie sloty bez żadnego problemu ani oporu, nie ma mowy o żadnej pomyłce przy ich podłączaniu do ładowania. Akumulatory do M30T są dedykowane tylko do tego modelu drona (i do bliźniaczego M30 bez termowizji) i zgodnie z napisem są to baterie litowo-ionowo-polimerowe o maksymalnym napięciu znamionowym 22.38V (maksymalny 26.1V) i pojemności 5880mAh (131.6Wh). Każdy akumulator ma przycisk na baterii i 4 świecące diody pokazujące stan naładowania – standard u producenta DJI.

Przyjaznym i banalnie prostym rozwiązaniem jest naklejona na wewnętrznej stronie pokrywy walizki instrukcja obsługi stacji (po angielsku i chińsku) z opisami wszystkich trybów, wskazań świateł, sposobie podgrzewania baterii itp.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Oczywiście producent zadbał o odpowiednie chłodzenie wentylatorami z obu stron walizki. Cała stacja musi być otwarta podczas ładowania, nie da się jej zamknąć i z powodu włożonych do slotów baterii i z powodu konieczności chłodzenia. Dzięki temu cała stacja ładująca po złożeniu do transportu wygląda „zgrabnie” i zachowuje niewielkie rozmiary (15x27x35cm i waży niespełna 4 kg).

Walizka z dronem

Przejdźmy do głównego i najważniejszego elementy zestawu – osobnej walizki na kółkach z dronem DJI M30T i całą resztą akcesoriów.

Walizka z całą otrzymaną zawartością waży niecałe 14kg. Jej wymiary to: 27x40x56 cm. Ma całkiem spore cztery kółka co zdecydowanie ułatwia transport walizki po równej nawierzchni poprzez jej ciągnięcie, bowiem nawet te 14kg przeniesione kilkadziesiąt metrów będzie odczuwalne w rękach…

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

W środku w piankowych otworach dopasowanych pod poszczególne akcesoria dostałem do testów: drona M30T z włożonymi już dwoma akumulatorami w drona, nową aparaturę sterowania DJI RC Plus (model RM700) z dużym wbudowanym ekranem oraz 4 dodatkowe baterie do drona. Oczywiście były również dodatkowe akcesoria jak kable USB-A/C oraz zapasowe śmigła nieco ukryte za zaślepkami w piankowych schowkach. Z tego co mi wiadomo, w standardowym zestawie producent nie dodaje… baterii – te trzeba kupować osobno parami (koszt ok. 2700-2800 pln netto).

Nowy kontroler – aparatura DJI RC Plus

Na potrzeby nowego drona producent opracował zupełnie nowy kontroler – pulpit sterujący o nazwie DJI RC Plus. Pierwsze co zwraca uwagę to duży 7-calowy ekran dotykowy LCD o rozdzielczości 1920×1200 i jasności 1200 cd/m2. Taki ekran potrzebuje też solidnego zasilana – tu ciekawostka: aparatura ma podwójne zasilanie – wbudowany wewnętrzny akumulator oraz akumulator zewnętrzny. Ten pierwszy to bateria o pojemności 6500mAh, ładowana poprzez wbudowane gniazdo USB-A/C i powinna wystarczyć na ok. 3h pracy. Akumulator zewnętrzny może zostać podpięty od tyłu do aparatury przedłużając jej działanie o kolejne 3h – jest to akumulator litowo-jonowy WB37 o pojemności 4920mAh i napięciu znamionowym 7.6V – ładowany ze stacji ładowania BS30.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Sama aparatura wygląda na pancerną (nie licząc oczywiście ekranu LCD, który będzie zawsze stanowił najbardziej wrażliwy element). Producent uzyskał klasę szczelności na kurz, pył i wilgoć IP54 a także ma możliwość pracy w temperaturach od -20 do 50 stopni. Obudowa wykonana z twardego chropowatego plastiku (ale z zachowaną estetyką), górne rogi są dodatkowo zabezpieczone gumowymi nakładkami. Gumowe nakładki dostały też drążki oraz wszystkie gniazda umieszczone w górnej części aparatury (MicroSD, USB-A, HDMI i USB-C). Tam też znajdują się dwie anteny zewnętrzne – ruchome z możliwością ustawienia ich własnego położenia co osobiście lubię i doceniam (ustawiam anteny pod siebie w zależności od rodzaju i wysokości wykonywanego lotu). Co ciekawe anteny można całkiem odkręcić i w razie potrzeby zamontować inne lub zdemontować całkiem – w środku producent umieścił 4 dodatkowe anteny obsługujące standard komunikacji DJI – OcuSync 3 (O3) Enterprise zatem o zasięg nie trzeba się martwić. W dodatku aparatura ma funkcję „dual control” czyli „podwójnej kontroli” – dronem może operować dwóch pilotów na dwa różne sposoby: jeden pilotuje drona – drugi obsługuje kamerę lub na zasadzie przekazywania pełnej kontroli nad dronem do innej aparatury pilota stojącego w innym miejscu, który dodatkowo może przedłużyć zasięg działania drona o kolejny dystans kilku kilometrów…

Kolejna rzecz, która zwraca uwagę w pierwszym rzucie oka na aparaturę to mnogość przeróżnych przycisków na kontrolerze – naliczyłem ich aż 18 (!) plus 3 rolki do sterowania kamerą i jej ustawieniami (!). Słowem – pilot ma wszystko pod ręką (w zasadzie pod palcami), a operując przy mocno ujemnych temperaturach nie musi zdejmować rękawic by przełączać cokolwiek na ekranie dotykowym. Zapamiętanie wszystkich funkcji kryjących się pod każdym przyciskiem może chwilę zająć, ale większość jest intuicyjna (jeśli ktokolwiek miał wcześniej do czynienia z dronem DJI to skojarzy oznaczenia), część jest opisana w aplikacji w trakcie lotu, a pozostałe są zwyczajnie programowalne i można im przypisać poszczególne funkcje w aplikacji.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Aparatura ma oczywiście standardowy przełącznik trybów lotów (Normal, Sport, Function) po lewym palcem wskazującym, a także jeden przycisk podświetlany zaraz nad lewym drążkiem, który pełni również funkcję wskaźnika (poprzez kolor podświetlania) czy to nasza aparatura czy może drugiego pilota jest teraz odpowiedzialna za sterowanie dronem.

Aparatura DJI RC Plus jest aktualnie najbardziej zaawansowaną aparaturą DJI i jest dedykowana jedynie do dronów z serii DJI Enterprise. Nie mam wiedzy na ile jest na ten moment kompatybilna z innymi modelami (Matrice 300 RTK, Matrice 200/210 lub inne), ale można ją kupić również osobno poza zestawem z DJI M30T.

Pozostaje mi dodać, że w DJI RC Plus można jeszcze zamontować dodatkowo (od tyłu pod klapką) DJI Cellular Module – moduł do obsługi sieci GSM 4G dzięki czemu w zasadzie zasięg jej działania nie jest już ograniczony radiowo (2.4/5Ghz), a jedynie pokryciem sieci komórkowej w danym miejscu.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl
Porównanie białej aparatury do DJI Phantom 4, szarej do DJI Air 2S i czarnej RC Plus do serii Matrice 30/300.

Kontroler tak napakowany bajerami, dużym jasnym ekranem i dodatkowym zasilaniem musi swoje ważyć – prawie 1300g bez dodatkowego zewnętrznego akumulatora (ten waży 170g). Dostajemy zatem do dźwigania prawie 1.5kg konsolę, którą ręce z pewnością odczują po 6h pracy w terenie ;). Na szczęście od dołu i od góry widoczne są 4 nagwintowane otwory, które wyglądają jakby zostały przewidziane jakiś system trzymania np. przy pomocy szelek/uprzęży.

Aplikacja DJI Pilot

Na potrzeby M30/M30T i nowej aparatury producent przygotował również nową wersję aplikacji DJI Pilot. Znajdziemy w niej standardowe tryby misji (mapowanie obszaru, waypointy, misje liniowe, liczenie objętości) a także ciekawe usługi sieciowe – jedną z nich jest FlightHub 2 dająca możliwość integracji materiału pozyskanego przez drona M30T z pozostałymi członkami zespołu np. ratowniczego.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Pojawił się nowy interfejs przygotowania do lotu (listy kontrolne PreFlight Check) i gotowości podzespołów drona (UAV Health Management System – wskazania działania awioniki, zasilania, napędów, systemu wizyjnego itd.) – jest on na prawdę bardzo intuicyjny, wręcz przedstawiony obrazkowo przy pomocy ikon i kolorów (zielony, pomarańczowy, czerwony) sygnalizujących czy wszystko jest OK czy jednak jest jakiś problem.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Swoje możliwości M30/M30T pokazuje w momencie uruchomienia widoku z kamery (jednej z wielu lub dwóch naraz, ale o tym później) i zapoznaniu się z tym ekranem, który będzie najczęstszym widokiem dla pilota podczas wykonywania lotów. Przy pierwszym kontakcie z mnogością ikon i wskaźników możemy dostać lekkiego zawrotu głowy, ale wystarczy 15 minut obcowania z tym interfejsem by móc dość intuicyjnie obsługiwać większość funkcji, które producent zaimplementował w dronie. O tym więcej napiszę w dalszej części recenzji.

Dron DJI M30T

DJI M30T robi wrażenie swoim rozmiarem – paradoksalnie jest całkiem niewielki jak na to co oferuje. Ze złożonymi ramionami i śmigłami jest bardzo kompaktowy i można go wyciągnąć z walizki jedną ręką.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl
DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Mimo wszystko czuć jego wagę – z zestawem dwóch akumulatorów, zamocowanymi śmigłami i na stałe zamontowaną kamerą (czyli zestaw w pełni gotowy do lotu) jego waga wynosi 3850g, bez baterii ok. 2460g więc znaczący procent masy stanowią akumulatory. Te zasilają drona M30T parami, acz producent umożliwia tzw. „hot-swapp” znany choćby z Matrice 300 RTK – można wyjąc najpierw jedną zużytą baterię, podmienić ją na nową, a potem drugą zużytą i podmienić na drugą nową – a to wszystko bez wyłączania drona. Dzięki temu nie musimy tracić czasu na wyłączenie całego systemu, ponowne włączenie po wymianie baterii i oczekiwanie na rozgrzanie maszyny, GPS-fix itd. – sprzęt jest po prostu gotowy do lotu od razu po zmianie baterii co ma niebagatelne znaczenie np. przy misjach ratunkowych gdzie liczy się czas działania i przygotowania drona do kolejnego lotu.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Na uwagę zwraca „nowość”, z której osobiście bardzo się cieszę tzn. bardzo łatwe i jeszcze szybsze rozkładanie i blokada ramion. Nie ma tu zależności tak jak w serii DJI Mavic, które ramiona pierwsze się rozłoży, a które w drugiej kolejności – można je rozłożyć niezależnie od siebie. Druga rzecz, która usprawnia proces w porównaniu do starszego brata Matrice 300 RTK to blokada ramion – jest banalnie prosta, ale trzeba pamiętać, żeby na pewno rozłożyć je do końca. Nie ma tu natomiast żadnych zacisków z gwintowanymi plastikowymi nakładkami jak we wcześniejszych Matrice’ach (nigdy nie podobał mi się ten sposób), których czasem mokrymi dłońmi ciężko było zwolnić jeśli ktoś zbyt mocno je dokręcił na etapie przygotowania do lotu. W DJI M30T są intuicyjne i proste przyciski zwalniające blokadę przy składaniu, natomiast przy rozkładaniu najzwyczajniej wystarczy rozłożyć ramiona do końca – ot tyle!

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Kolejna rzecz, która zwraca uwagę patrząc na M30T po raz pierwszy to mnogość sensorów rozmieszczonych z każdej strony – naliczyłem po 4 z każdej strony co daje łącznie 24 (!) nie licząc do tego ani głównej kamery, ani przedniej kamery FPV ani też diod/świateł stroboskopowych (które zwyczajnie nie są sensorami;), których jest… również 4 – jedna od góry i trzy od spodu, do tego wypukłe tak by było je widać i z przodu/tyłu i patrząc z obu boków.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl
DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Na obudowie znalazły się również 3 porty (microSD, USB-C i dodatkowy do podłączania akcesoriów zewnętrznych jak np. szperacz, głośnik) – każde zabezpieczone gumową zaślepką, żeby zapewnić szczelność. Od góry w przedniej części kadłuba jest również ramka na szybki montaż akcesoriów takich jak głośnik lub światło-szperacz, którego można użyć do poszukiwań.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Kolejna cecha nowego M30T, dzięki której zachowaną niską i zwartą bryłę kadłuba to brak wysokich nóg drona – nóżki, które dostał od producenta utrzymują kadłub ledwo 2-2.5cm nad powierzchnią, na której stoi. Choć kamera oraz same śmigła są nieco wyżej to i tak wyklucza starty czy lądowania w trawie wyższej niż powiedzmy 5-10 cm (słowem – albo startujemy z idealnie wykoszonego trawnika albo generalnie poza trawą na płaskiej powierzchni).

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Zapomniałbym o czymś, co pewnie znaczącej większości użytkowników w pierwszej chwili wpadnie od razu w oko – M30 ma niekonwencjonalny układ silników, w porównaniu do swoich większych braci: DJI Matrice 200/210 ma wszystkie silniki skierowane do góry, następca – DJI M300 RTK ma wszystkie cztery skierowane do dołu, a ich młodszy i mniejszy brat M30/M30T – przednie dwa silniki na skierowane do góry, a tylne dwa – do dołu. Zapewne nie jest to tylko fantazja producenta, lecz wynik poszukiwania optymalnego układu dla tej konkretnej konstrukcji (tym samym można składać ramiona bez zachowania konkretnej kolejności a założone śmigła w niczym nie przeszkadzają!).

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Główna kamera M30T

Główna kamera w dronie DJI M30T zestawia w sobie 4 sensory:

  • kamerę szerokokątną (CMOS 12 MP 1/2”)
  • kamerę z zoom’em (CMOS 1/2” 48 MP, zoom optyczny: 5x-16x, hybrydowy 200x)
  • kamerę termowizyjną (640×512, 30Hz)
  • dalmierz laserowy (zasięg 3m – 1200 m)

Kamera nie jest wymienna – jest na stałe zamontowana w M30T i stanowi integralną jego część. Dla jednych będzie to minus – nie można podpiąć nic innego. Dla większości użytkowników M30T zintegrowana kamera może się okazać dużą zaletą – niczego tak na prawdę jej nie brakuje i nie trzeba dopłacać za nią osobno (sama kamera H20T do M300 RTK kosztuje 60 tys. PLN choć oferuje trochę więcej np. mocniejszy zoom optyczny 32x).

Ciekawostką może być fakt, że kamera nie ma żadnego konkretnego zabezpieczenia transportowego w formie blokady gimbala – producent zrezygnował z tego zapewne dla usprawnienia całego procesu przygotowania do lotu i tym samym pozbył się z kolejnego elementu, który trzema zakładać/zdejmować za każdym razem przy rozkładaniu do lotu lub do transportu. Nie oznacza to jednak, że kamera jest zupełnie nie zabezpieczona – wystarczy ją delikatnie skierować sensorami pionowo do góry i w ten sposób jest zablokowana do transportu (w walizce przewidziano pod nią odpowiednią gąbkę).

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Wrażenia z pierwszych lotów

Przed pierwszym lotem zadbałem o to by sprzęt za ponad 60k PLN jakim jest DJI M30T nie zrobił mi żadnej niespodzianki w postaci błędu kompasu, zerwania zasięgu czy powrotu na zbyt niskiej wysokości. Warto założyć najgorsze scenariusze i w związku z tym przejść przez opcje bezpieczeństwa i ustawienia podstawowe aplikacji DJI Pilot a także kalibrację kompasu i ustawienia procedury RTH.

Aplikacja DJI Pilot – choć „odnowiona” na potrzeby M30T – nie różni się interfejsem od poprzednika więc nie było z tym żadnego problemu. Nawet kalibracja kompasu czyli dwa obroty dronem wokół własnej osi w dwóch różnych płaszczyznach, przebiegła łatwo i sprawnie – waga drona nie robi tutaj żadnego problemu.

Bardzo podobają mi się wspomniane wcześniej ekrany ustawień bezpieczeństwa w aplikacji przed jej właściwym uruchomieniem z widokiem z kamery. Chodzi o „PreFlight Check” i „UAV Health Management System” wspomniane już wcześniej:

DJI M30T - screenshot aplikacji DJI Pilot podczas lotu
DJI M30T - screenshot aplikacji DJI Pilot podczas lotu

Jeden rzut okiem na ikony i opisy, szybkie przestawienie kilku parametrów, kalibracja kompasu i można startować.

Z racji niskiego położenia śmigieł nad ziemią i braku wysokiego podwozia zalecam startowanie albo z nisko wykoszonej trawy, z betonu/asfaltu lub dedykowanej maty startowej.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Loty, które wykonywałem M30T w ramach testów przypadły na falę upałów w Krakowie więc temperatury w słońcu sięgały 40 stopni. Mają jednak na względzie, że to sprzęt do lotów w trudnych warunkach z zakresem temperatur -20 do 50 stopni – potraktowałem to jako wyzwanie i dobry test dla tej konstrukcji.

Mimo, że rozmiary drona tego nie zwiastują to silniki w M30T mają duży zapas mocy a duże śmigła i niskie obroty silników przekładają się na dość głośny acz basowy dźwięk – bez problemu słyszalny na kilkaset metrów od drona.

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Widok z różnych kamer w jednym czasie, a także potężny hybrydowy 200-krotny zoom, to jest to na co czekałem od momentu uruchomienia zasilania w tym dronie… 😉 Z perspektywy pilota wygląda to tak:

DJI M30T - screenshot aplikacji DJI Pilot podczas lotu
DJI M30T - screenshot aplikacji DJI Pilot podczas lotu
DJI M30T - screenshot aplikacji DJI Pilot podczas lotu
DJI M30T - screenshot aplikacji DJI Pilot podczas lotu

Aplikacja oferuje stały podgląd na mapę (lewy dolny róg) oraz na kamerę FPV (prawy dolny róg) natomiast to, co pilot chce widzieć na głównym ekranie zależy już od niego. Może to być klasyczna kamera szerokokątna (WIDE), kamera z zoom’em (ZOOM), albo kamera termowizyjna (IR – z zoomem lub bez). To jednak nie wszystko – ponieważ wszystkie te sensory znajdują się w jednej kamerze pilot może widzieć obraz z dwóch wybranych jednocześnie kamer patrzących w to samo miejsce co zdecydowanie ułatwia nawigowanie np. w trybie termowizji. W trybie IR jest możliwość zmiany barw tak by dostać obrazek najlepiej pokazujący różnice temperatury.

DJI M30T - screenshot aplikacji DJI Pilot podczas lotu
Gorące dachy zaparkowanych aut.

Prócz samych widoków z kamery na dole ekranu mamy przydatne wskaźniki: kompas, kurs, prędkość, wysokość względem miejsca startu, ale też AMSL (nad poziomem morza).

Widoczne na skraju ekranu DJI Pilot na dole z lewej i z prawem strzałki z opisami odnoszą się do przycisków na aparaturze (L1, L2, L3 i R1, R2, R3), którymi można przełączać się między kamerami, zoom’ować obraz czy np. oznaczyć wskazane miejsce markerem, który będzie przypisany do współrzędnych GPS i będzie wyświetlał się nam i na mapie i na ekranie widoku z kamer (świetne do poszukiwań żeby np. wskazać „podejrzane” miejsce poprzez FlightHub 2 innym ratownikom na ziemi).

W dowolnym momencie można wykonać zdjęcie lub rozpocząć nagrywanie filmu, który rejestruje obraz z wybranych kamer (zapis w pamięci wewnętrznej drona lub na karcie microSD umieszczonej w dronie). Przykład dwóch zdjęć tego samego miejsca z dwóch różnych kamer:

DJI M30T - widok na budowę - kamera RGB
DJI M30T - widok na budowę - kamera termowizyjna

Dużą przyjemność sprawiła mi „zabawa” kamerą z zoom’em – maksymalnie 200x hybrydowym (optyczny + cyfrowy) lub 16x bezstratny optyczny. Myślę, że możliwości najlepiej zobrazują filmy z aplikacji oraz z kamery bezpośrednio – umieszczone poniżej. Przy maksymalnym zbliżeniu obraz już mocno faluje, ale proszę brać poprawkę na to, że temperatura powietrza wynosiła podczas testów ok. 40 stopni, kamera umieszczona jest na dronie wiszącym kilkadziesiąt metrów nad ziemią, w którym nie da się wyeliminować drgań (co widać również na niestabilizowanej kamerze FPV w prawym dolnym rogu), a obiekty są oddalone od kilkuset metrów do kilku kilometrów od drona:

Film z innego miejsca, już jako nagranie z kamery a nie ekranu z aplikacji prezentuje się następująco:

Dzięki kamerze w DJI M30T bez większego problemu można odczytać szczegóły obiektu, dokonać inspekcji, znaleźć uszkodzenia konstrukcji, odczytać numery rejestracyjne auta czy dostrzec zaginioną osobę gdzieś pośród roślinności. Przeznaczenie drona z takimi parametrami sensorów jest niezwykle szerokie.

Jako miłośnik awiacji nie tylko bezzałogowej, ale również tej dużej załogowej – mogłem poczuć się trochę jak pilot samolotu przełączając widok główny aplikacji na kamerę FPV. Moim oczom ukazał się dość klasyczny wskaźnik znany z samolotów jako HUD (Head-Up Display) wyświetlający na bocznych suwakach wysokość i prędkość lotu niczym w bojowych myśliwcach, a wskaźnik sztucznego horyzontu i „celownik” spotęgowały efekt szybkiego lotu i ostrych zakrętów szczególnie w trybie Sport… 😉 Utrwaliłem to we fragmencie dłuższego nagrania poniżej od 3 min 20 sek., ale zachęcam do obejrzenia całości nagrania, bo na filmie pokazuję również inne opcje kamery termowizyjnej i zoom:

I jeszcze kilka pokazowych zdjęć możliwości zoom kamery na dystansach (tarcza – ok. 45m, zdobienie dachu kościoła – ok. 200m, koło widokowe „Krakow Eye” – 500m):

M30T daje również przyjemność w zwykłej fotografii (sensor CMOS 1/2″ 12MP). Choć nie jestem specjalistą od fotografii to widzę, że z użyciem dużego zoom w tym dronie można uzyskać bardzo przyjemne efekty w ujęciach z 2, 3 albo i 4 planem…

PS. Widoczna na zdjęciu niżej kopuła Tauron Arena znajduje się dobry kilometr od Muzeum Lotnictwa na pierwszym planie – tu wygląda jakby była zaraz za muzeum.

DJI M30T - test zoom

Cena DJI M30T

Ponieważ M30T to sprzęt serii Enterprise – ceny nie są podawane tak powszechnie jak w przypadku dronów konsumenckich, a katalog z cenami dostają tylko dystrybutorzy (tacy jak np. DJI ARS Enterprise), którzy przedstawiają kwoty jedynie zainteresowanym zakupem.

Nie mniej… na zestaw: dron DJI M30T + jeden komplet (2 szt.) baterii + kontroler DJI RC Plus i stację ładującą BS30 -trzeba przygotować sobie ok. 50 tys. PLN netto. Za osobny zestaw 2 baterii trzeba zapłacić około 2700-2800 PLN netto. Można również zakupić osobno aparaturę DJI RC Plus i zastosować jako dodatkową do M30/M30T lub do innego modelu DJI (np. M300 RTK) – to koszt ok. 5000 PLN netto.

Czy to wygórowane ceny? Moim zdaniem nie. DJI M30T to nie jest sprzęt do filmowania wesel czy klasyczne fotografowania – do tego wystarczą Phantomy lub Mavic za kwoty od 2 do 12 tyś. PLN. M30T to wyspecjalizowane urządzenie do pracy w trudnych warunkach pogodowych, a kamera z termowizją, sensorem szerokokątnym, zoom’em i dalmierzem laserowym zapewne stanowi znaczną część ceny. Użytkownik (służby, firmy, instytucje) zapłacą zatem za jakość i pewność użytkowania i nie jest to przesadnie wysoka cena za to co dostaną.

Podsumowanie

DJI M30T to model DJI, który miał wypełnić lukę pomiędzy znacznie mniejszym DJI Mavic 2 Enterprise a dużo większym i bardziej profesjonalnym DJI Matrice 300 RTK. Jak się można szybko przekonać M30T to dron, któremu zdecydowanie bliżej osiągami do M300 RTK i może być tak, że niezdecydowanych, którzy zastanawiają się nad zakupem profesjonalnej platformy, M30T przekona do siebie znacznie łatwiej i szybciej niż M300 RTK. Argumenty za? Wielkość (<4 kg i możliwość lotów na podstawie NSTS-01/05), poręczność, bardzo łatwy montaż/demontaż i niezwykle szybki czas przygotowania do lotu, świetna kamera z wieloma sensorami, długi czas lotu, klasa odporności IP54, nowy kontroler RC Pro, stabilna i niezawodna łączność dzięki O3 Enterprise, no i cena (katalogowa około 50 tys. netto – dron, aparatura, ładowarka, walizka, jeden zestaw baterii). W tej cenie nie możemy już oczekiwać RTK, ale to chyba jest zrozumiałe, choć kamera RGB mogłaby mieć ten 1-calowy sensor i 20MP matrycę…

DJI M30T - recenzja SwiatDronow.pl

Producent DJI zrobił ponownie duży krok przed swoją konkurencję na rynku – stworzył drona niemal dwa razy lżejszego niż M300 RTK o bardzo dużych możliwościach. To dron idealny dla służb poszukiwawczych, ratowniczych lub straży pożarnej – łatwy w transporcie, szybki w przygotowaniu do lotu, odporny na różne warunki meteo i z kamerą o bardzo szerokim spektrum zastosowania dzięki różnym sensorom. Warto pamiętać też o dedykowanej do misji ratowniczych i SAR aplikacji DJI Flight Hub 2, która umożliwia mapowanie terenu, oznaczanie miejsc markerami oraz podgląd obrazu z kamery drona w centrum dowodzenia operacją. To również dron dobry do wszelkiego rodzaju inspekcji infrastruktury, prowadzeniu nadzoru z powietrza, mapowania terenów i wiele więcej. Jako, że jest to najnowsza konstrukcja DJI Enterprise użytkownik może liczyć na łatwiejszą integrację ze stacjami dokującymi DJI Dock, które są kolejną nowością od DJI. Jestem pewien, że docelowi użytkownicy się nim nie zawiodą.


Raz jeszcze dziękuję firmie INNPRO (właściciel DJI ARS Enterprise) za udostępnienie mi tego „cudeńka” do testów.

Poprzedni

NPA 2022-06 dot. certyfikacji w kategorii szczególnej w operacjach wysokiego ryzyka

Następny

Creotech wzmacnia współpracę z PAŻP w obszarze monitorowania lotów BSP

Brak komentarzy

Skomentuj artykuł

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.