Prawo

Prawne regulacje wykorzystywania dronów w ramach tzw. nowej sztuki wojny.

Bezzałogowe statki powietrzne są obecnie powszechnie wykorzystywane w trakcie konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Użyteczność dronów już wcześniej została zauważona przez organy władzy odpowiedzialne za kierowanie działaniami sił zbrojnych wielu państw. W przypadku Wojska Polskiego szef MON zatwierdził umowę o zakupie nowych urządzeń pod koniec 2021 r. W obliczu coraz częstszego użycia BSP do działań o charakterze militarnym wskazane staje się pytanie o prawne granice tego użycia. Kiedy operacje wojskowe prowadzone za pomocą dronów są zgodne z międzynarodowym prawem humanitarnym? Czy za legalną można uznać praktykę selektywnej eliminacji (targeted killing) przywódców organizacji terrorystycznych? O tym – między innymi – w niniejszym artykule. Zapraszam do lektury.

Strony konfliktu zbrojnego wg zasad prawa humanitarnego

Jedna z podstawowych zasad międzynarodowego prawa humanitarnego nakazuje stronom konfliktu zbrojnego odróżniać od siebie osoby cywilne i kombatantów, czyli osoby uprawnione do walki w świetle prawa międzynarodowego (zgodnie z tzw. zasadą rozróżniania). Zgodnie z tą regułą, jedynie kombatanci mogą stanowić cel ataków wojskowych. Zgodnie z zasadą proporcjonalności, jeśli jest prawdopodobne, że atak spowoduje śmierć osób cywilnych lub straty nadmierne w stosunku do oczekiwanej korzyści militarnej, należy z niego zrezygnować [1, s. 35]. Jak wskazuje, A. Szpak za jaskrawy przykład naruszenia zasady proporcjonalności należy uznać atak na jednego z przywódców zbrojnego ramienia Hamasu – Salaha Shehadeha [1, s. 40]. W trakcie operacji zabito łącznie 17 osób, z których 15 pozostawało cywilami, a tysiące innych raniono.

Działania wojskowe przy użyciu BSP w trakcie konfliktów zbrojnych powinny być prowadzone z poszanowaniem obydwu wskazanych zasad.

Selektywna eliminacja terrorystów za pomocą BSP

Selektywna eliminacja, czyli celowe zabójstwo pojedynczych osób, np. podejrzanych o terroryzm, jest pojęciem budzącym legalne kontrowersje [1, s. 34]. W kontekście użycia dronów w trakcie konfliktów zbrojnych szczególnie istotny okazuje się problem ustalenia statusu osób, które podejmują działania terrorystyczne, lecz nie są – w świetle prawa międzynarodowego – kombatantami.

Zgodnie z artykułem 51. pkt 3. I Protokołu dodatkowego do konwencji genewskich z dnia 12 sierpnia 1949 r. osoby cywilne nie korzystają z ochrony, jeżeli uczestniczą bezpośrednio w działaniach zbrojnych – przez czas trwania takiego uczestnictwa. Nietrudno zauważyć, że artykuł ten czyni selektywną eliminację terrorysty legalną, jeśli (1) terrorystę można w danym przypadku uznać za osobę bezpośrednio uczestniczącą w działaniach zbrojnych oraz (2) eliminacja jest przeprowadzona wówczas, gdy terrorysta uczestniczy w tych działaniach.

Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Pewien terrorysta – osoba, która tydzień wcześniej zaplanowała zamach, w którym zginęło kilkadziesiąt osób – wybiera się właśnie (bez broni) do kwiaciarni, aby kupić kwiaty matce na urodziny. W trakcie spaceru terrorysta zostaje zabity przy użyciu BSP. Czy zabójstwo jest legalne? W literaturze i orzecznictwie spotkać można zarówno odpowiedzi twierdzące, jak i przeczące. Sąd Najwyższy Izraela (High Court of Justice) w orzeczeniu w sprawie targeted killings z dnia 14 grudnia 2006 stwierdził, że osobą biorącą bezpośredni udział w działaniach zbrojnych jest również m.in. ten, kto wydaje rozkaz ataku i go planuje [2, s. 343] – tak jak terrorysta z naszego przykładu. W takim ujęciu celem selektywnej eliminacji mogą być wszystkie te osoby, które planują ataki terrorystyczne, podejmują decyzje o ich podjęciu czy rekrutują terrorystów, pod warunkiem że działania tego rodzaju odbywają się w ramach konfliktu zbrojnego [podkr. moje – K.W.]. Odmienny pogląd reprezentuje np. A. Szpak, która uważa, powołując się na autorytet włoskiego prawnika A. Cassesego, że atakowanie osób biorących bezpośredni udział w działaniach zbrojnych już po złożeniu przez nich broni jest nielegalne [1, s. 39].

Nie rozstrzygając, które z powyższych stanowisk jest trafne, chciałbym jedynie zaznaczyć, że pierwsze z nich wydaje się dużo trudniejsze do obrony – nie tylko z uwagi na to, że trudno je pogodzić z wykładnią językową art. 51. pkt 3., ale również ze względu na konsekwencje etyczne, jakie ono generuje.

Czy wojna z terroryzmem jest konfliktem zbrojnym?

Analizowane powyżej zagadnienia odnosiły się wyłącznie do konfliktów o charakterze zbrojnym, czyli – ujmując rzecz prosto – sytuacji gdy między państwami toczy się spór, w którym wykorzystywane są siły zbrojne. Nie wdając się w zawiłości związane ze zdefiniowaniem terminu konflikt zbrojny, poprzestańmy na przykładach – konfliktami zbrojnymi były np. II wojna światowa czy wojna w Afganistanie. Rozszerzmy nieco perspektywę i zastanówmy się nad problemem zastosowania BSP do selektywnej eliminacji poza konfliktem zbrojnym.

Powróćmy teraz do naszego przykładu. Wyobraźmy sobie, że terrorysta odbywa swój spacer w Polsce, a eliminacji dokonują siły specjalne USA. Czy w takiej sytuacji zabójstwo jest legalne? Podobnie jak wcześniej, odpowiedź nie jest prosta. Jej treść zależy przede wszystkim od przyjmowanej koncepcji konfliktu zbrojnego (czyli wspomnianych zawiłości definicyjnych) i – last but not least – poglądów politycznych odpowiadającego.

W tym miejscu warto przypomnieć popularny do dzisiaj termin wojny z terroryzmem, użyty po raz pierwszy przez administrację prezydenta G.W. Busha po zamachach z 11 września 2001. Zwolennicy koncepcji wojny z terroryzmem na postawione wyżej pytanie z pewnością udzielą odpowiedzi twierdzącej [3, s. 62]. Jej przeciwnicy stwierdzą z kolei, że wojna z terroryzmem jest w najlepszym razie chwytliwą metaforą [1, s. 40], w najgorszym zaś próbą politycznego uzasadnienia nielegalnych praktyk. Sprawa pozostaje więc mocno niejednoznaczna.

Źródła

  • [1] A. Szpak, Selektywna eliminacja w międzynarodowym prawie humanitarnym, [w:] Międzynarodowe prawo Humanitarne. T. IV. Selektywna eliminacja i rozkaz wojskowy, Gdynia 2013, s. 33–44.
  • [2] A. Cassese, On Some Merits of the Israeli Judgment on Targeted Killings, „Journal of International Criminal Justice” 2007, nr 5, s. 339–345.
  • [3] Ł. Lizis, Bezzałogowe statki powietrzne jako główny środek zwalczania międzynarodowego terroryzmu – aspekty prawne, „Bezpieczeństwo. Teoria i praktyka”, 2015, nr 1, s. 55–70.

O autorze artykułu

Kamil Wasilewski — lataniem pasjonuję się od najmłodszych lat. Ze względu na lęk wysokości nie zostałem pilotem, ale spełniam swoje marzenia o lataniu poprzez zainteresowanie dronami. Jestem adwokatem — pracuję z klientami biznesowymi i osobami prywatnymi. Moja droga zawodowa i hobby spotykają się na prowadzonym przeze mnie blogu: https://latam-dronem.pl, gdzie jako prawnik piszę o prawach i obowiązkach właścicieli dronów.

Poprzedni

Drony potencjalnym zagrożeniem bezpieczeństwa systemu penitencjarnego

Następny

DJI Mavic 3 dostał europejski certyfikat C1

Brak komentarzy

Skomentuj artykuł

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.