SportZabawaZastosowania dronów

Mikrodrony FPV – nowa zajawka na zimowe wieczory

Z racji notorycznego braku czasu na latanie pełnowymiarowym sprzętem na otwartej przestrzeni stanąłem przed sporym dylematem – czy odłożyć „drony” na lepszy czas, czy może istnieje jakaś opcja, że przy obecnych deficytach wolnych chwil i mając na względzie nadchodzące krótkie, zimne i ciemne dni, znajdę odpowiedni sprzęt do polatania choć kilkanaście minut dziennie? Długo nie musiałem szukać – znajomy podsunął mi temat mikrodronów FPV…

Wyobraźcie sobie quadcopter ważący zaledwie 24g, który ma zasięg wystarczający do polatania po całym mieszkaniu lub domu, a na jego pokładzie jest kamera FPV 5.8GHz. To jest esencja lotów mikrodronami FPV. Siedząc wygodnie w fotelu zakładacie na oczy gogle FPV, zasiadacie za sterami swojej miniaturowej maszyny i przez kilka minut możecie z własnego mieszkania lub domu zrobić niesamowity tor przeszkód – latać pod krzesłami, stołami, między półkami, fotelami, jeśli macie dzieciaki to ich zabawki mogą posłużyć do zrobienia jeszcze bardziej wymyślnych przeszkód terenowych. W razie kraksy idziecie parę kroków by podnieść maszynę, która nikomu nie zrobi krzywdy – waży mniej niż pojedynczy regulator, silnik lub kontroler lotu w pełnowymiarowym dronie, do tego ma osłony na miniaturowe plastikowe śmigiełka i nie osiąga zawrotnych prędkości.

Ktoś pewnie stwierdzi – co za przyjemność latania po małym mieszkaniu? Otóż sam mieszkam w klasycznym dwupokojowym mieszkaniu z kuchnią. Sęk w tym, że kamery FPV mają obiektywy ze sporym kątem widzenia, więc widok z FPV sprawia wrażenie, że wszystko jest znacznie większe niż w rzeczywistości – tyle wystarczy, by dobrze się bawić latając pomiędzy pokojami pokonując „naturalne przeszkody terenowe”.

Skąd się wzięły mikrodrony FPV jako zabawki?

Prawdopodobnie od miniaturowego drona o nazwie Blade® Inductrix™, który zdobył sporą rzeszę fanów na całym świecie. Inductrix różni się od innych „biedronkowych” dronów chociażby tym, że został wyposażony w napęd tunelowy EDF (szybkie silniki i małe śmigła obracające się w plastikowej obręczy), przez co jest bezpieczniejszy i bardziej cichy podczas lotu, a śmigła rzadko kiedy ulegają jakimkolwiek uszkodzeniom. Przekątna (odległosć od silników po przekątnej) wynosi zaledwie 64mm, a waga 20g bez baterii i ok. 24g baterią. Całość jest napędzana pakietem LiPo 1S o pojemności 150-200mAh, co wystarcza na kilka minut zabawy.

Blade Inductrix
Blade Inductrix – HorizonHobby.com

Blade® Inductrix™ wyprodukowany przez HorizonHobby.com był jednak tylko wstępem do dalszej zabawy. W końcu ktoś (a dokładniej Amerykanin Jesse P.) postanowił „ograbić” go z plastikowej obudowy kryjącej elektronikę i wyposażyć w miniaturowy zestaw FPV. Tak narodził się Tiny Whoop – konstrukcja będąca obecnie najpopularniejszym i już sztandarowym przedstawicielem klasy mikrodronów FPV służących wyłącznie dla rozrywki, a co raz częściej również dla… sportu.

Tiny Whoop
Źródło: https://www.tinywhoop.com/

Tiny Whoop ma swój kanał na YouTube, na którym możecie znaleźć dziesiątki niesamowitych filmów z pokładu Tiny Whoopa, które pokazują jak wiele frajdy daje takie latanie!

Od czego zacząć przygodę z mikrodronami FPV?

Zacznijmy od tego co będzie nam potrzebne:

  • platforma (quadcopter) do dalszej rozbudowy
  • mikrokamera FPV z wbudowanym nadajnikiem
  • spora ilość baterii LiPo 1S ok. 150-200mAh (jedna bateria to maksymalnie 5 minut lotu, realnie jeszcze mniej)
  • nadajnik (aparatura RC) do sterowania

1. Wybór platformy (quadcoptera)

Aktualnie mikrodrony FPV są już całkiem popularne w pewnych kręgach, a ich popularność rośnia z dnia na dzień. To oczywiście powoduje, że pojawia się coraz więcej różnych podróbek oryginalnego Blade Inductrixa. Akurat w tym przypadku „podróbka” nie znaczy wcale, że będą to gorsze jakościowo sprzęty, za to na pewno będą sporo tańsze. Oryginalny Blade® Inductrix™ w wersji RTF (z aparaturą RC do sterowania) dostaniecie tutaj http://www.horizonhobby.com/inductrix-rtf-blh8700 w cenie $69.99 dolarów czyli około 270zł. Jest jeszcze wersja BNF, czyli Bind’n’Fly – „zbinduj i leć”. Ta wersja nie ma w zestawie aparatury sterującej, natomiast na pokładzie Inductrixa znajduje się elektronika współpracująca z normalnymi pełnowymiarowymi aparaturami działającymi w technologii Spektrum DSMX®. Oznacza to tyle, że małego Inductrixa można po prostu zbindować ze zwykłą (działającą pod Spectrum’em) aparaturą RC i sterować mikrodronem na wygodnych dużych drążkach i radiu dobrze leżących w dłoni (w przeciwieństwie do tych małych zabawkowych aparatur dodawanaych do tego typu sprzętu). Ale możliwości jest więcej.

Ostatnim hitem sprzedażowym na Banggood.com są maleństwa o nazwie Eachine E010, którę w promocji były już nawet za $11, obecnie ich cena waha się między $15-$20. Osobiście posiadam właśnie Eachine E010 i jest to naprawdę fajny sprzęt, by zacząć zabawę z microdronami FPV. Jako drugi zamienny egzemplarz zamówiłem sobie również za $17 dokładnie taki sam model tyle, że z GearBest.com – mikrodron JJRC H36. Jest to dokładnie ta sama zabawka co Eachine E010, a obie są kopią oryginalnego Inductrixa. Są oczywiście sporo od niego tańsze i aparatura RC do sterowania jest jeszcze bardziej zabawkowa. Po drobnych modyfikacjach drążków można ją jednak tak przerobić, by całkiem precyzyjnie można było nią sterować.

Dla osób, które chcą pójść od razu kilka „leveli” dalej zaproponuję gotowe konstrukcje z ramą węglową, mocniejszymi silnikami, zamnotowaną kamerą FPV z nadajnikiem 5.8GHz, a co najlepsze z Naze 32 na pokładzie! Do takich modeli należy np. Eachine QX100 – jest on nieco większy (jak nazwa sugeruje – 100mm średnicy), rozwija większe prędkości, ale zarazem nie ma już tunelowego napędu, a śmigła nie są osłonięte więc dla kogoś kto nigdy nie latał żadnych dronami wyścigowymi lub mikrodronami FPV nie jest to dobra propozycja na sam początek. Koszt Eachine QX100 to aktualnie $72.

Eachine QX100
Eachine QX100

Innym rozwiązaniem są nieco mniejsze konstrukcje QX80 i QX90, które na Gearbest.com występują pod nazwą Fluereon QX80 oraz Tiny QX90 i na pokładzie również mają profesjonalny kontroler SP Racing F3 w pomniejszonej wersji EVO, który pozwala na normalną akrobację jak w pełnowymiarowych dronach wyścigowych. Koszt w obydwu przypadkach to ok. $85-$90.

Floureon QX80 - GearBest.com
Floureon QX80
Tiny QX90 - GearBest.com
Tiny QX90

Dla tych, którzy chcą jednak zacząć od prostszych i tańszych zestawów polecam właśnie JJRC H36 lub Eachine E010.

2. Wybór mikrokamery FPV z nadajnikiem 5.8GHz

Z tańszych rozwiązań do wyboru są np. kamery Eachine TX01 lub Eachine TX02 – różnią się w zasadzie jedynie mocą nadawania nadajnika FPV – TX01 to 25mW a TX02 to 200mW. Zapewniam, że do użytkowania w domu a nawet na powietrzy, ale w zasięgu zabawkowego radia RC z zestawu z dronem – w zupełności wystarczy wam 25mW. Jeśli chcecie trochę dołożyć i kupić nieco droższą, ale jednak jakościowo (pod względem jakości obrazu) lepszą kamerę to najlepszym wyborem jest FX798T (25mW) – koszt ok. $40.

Eachine TX01
Eachine TX01 Super Mini AIO 5.8G 40CH 25MW VTX 600TVL 1/4 Cmos FPV Camera
FX798T - GearBest.com
FX798T Transmitter Camera Combo

3. Pakiety LiPo 1S ok. 150-200mAh

Jedynym małym minusem mikrodronów jest ich czas lotu… niestety dorzucenie na pokład kamery FPV z nadajnikiem to zarówno dodatkowa masa jak i dodatkowy pobór prądu. To wszystko sprawia, że na pakiecie 1S o pojemności 150mAh drony latają przeciętnie 4-5 minut i to przy spokojnym trybie latania.

JJRC Lipo 1s
JJRC Lipo 1s 150mAh

Zatem będziemy potrzebować sporej ilości baterii 1S LiPo 150mAh. Można je dostać np. tutaj:

Wybór radia do sterowania mikrodronem

Dla osób, które chcą spróbować latania mikrodronami FPV najtańszym rozwiązaniem będzie zakup drona razem z radiem – nawet jeśli jest ono mocno „zabawkowe”. Problemem są zwykle zbyt krótkie drążki sterowania, które w dużych dłoniach sprawiają problem, bo nie da się nimi precyzyjnie manewrować. Można jednak temu zaradzić i dokonać prostych przeróbek wydłużając fabryczne dążki sterowania lub zastępując je innymi.

Osoby, które posiadają radio sterowane technologią Spectrum DSMX będą mogły sparować Inductrix’a bezpośrednio z tym radiem. Przypominam jednak, że jest to opcja jedynie w Inductrix’ie lub w jego oryginalnym klonie FPV – Tiny Whoop’ie. Inne „podróbki” typu Eachine E010 czy JJRC H36 nie mają na pokładzie takiego odbiornika współpracującego ze nadajnikami Spectrum. Opcja bindowania odbiorników mikrodronów z innymi nadajnikami istnieje jeszcze w przypadku QX80/90/100.

Upgrade i części zapasowe

Apetyt na Tiny Whoopa rośnie w miarę latania ;). Dociążenie kamerą i nadajnikiem FPV Tiny Whoopa (dodatkowe ok. 4g) jest odczuwalne i niestety stock’owe silniki czasem nie dają rady – mimo dodania gazu Whoop potrzebuje chwilę, żeby się unieść lub rozpędzić. Rozwiązaniem jest upgrade silników do takich o większej mocy. Takimi silnikami są silniki o oznaczeniu CL-0615-14.

Prócz silników w chińskich marketach (GearBest.com oraz Banggood.com) można znaleźć praktycznie każdą część zamienną do swoich Tiny Whoopów lub ich klonów. Co więcej, można znaleźć również gotowe do kupna wydruki 3D lub do ściągnięcia projekty 3d takich akcesorió jak np. pudełka czy elementy do montażu kamer FPV (jest to możliwe i bez tego, ale trzeba wykazać się własnym pomysłem na montaż;).

Przeróbka Blade Inductrix/Eachine E010/JJRC H36 na Tiny Whoopa

O ile „oryginalny” Tiny Whoop jest do nabycia od razy z kamerą FPV w specjalnej obudowie, o tyle oryginalnego Inductrixa, Eachine E010 czy JJRC H36 trzeba sobie samemu przerobić. Jest to w sumie czynność banalnie prosta, a na obrazkową relację z tego przedsięwzięcia zapraszam na wpis na blogu zrobsobiedrona.blogspot.com.

Źródło: http://zrobsobiedrona.blogspot.com
Źródło: http://zrobsobiedrona.blogspot.com

Microdrony FPV to po pierwsze świetny sposób na „przezimowanie” bez konieczności całkowitej rezygnacji z latania dronami. Podstawowa stabilizacja podczas lotu lub nawet lot w pełnym trybie acro (w przypadku QX80/90/100 z SP Racing F3 na pokładzie) pozwala na doskonalenie umiejętności pilotażowych dzięki czemu nie wyjdziemy z wprawy. Poza tym tego typu konstrukcje to całkiem sensowne drony na prezent – są tanie i bezpieczne dla innych członków rodziny. Zachęcam chociaż do spróbowania polatania takim maleństwem!

Poprzedni

Pierwsze komercyjne drony na wodór firmy MMC

Następny

"Niewidzialny wróg" - moja recenzja filmu

1 Komentarz

  1. Avatar
    28 stycznia 2019 at 11:19 — Odpowiedz

    A jak ktoś nie umie lub boi się przeróbki, to bez problemu kupi gotowy zestaw od razu z goglami: https://www.banggood.com/Eachine-E013-Micro-FPV-Racing-Quadcopter-With-5_8G-1000TVL-40CH-Camera-VR006-VR-006-3-Inch-Goggles-p-1182628.html?rmmds=search&ID=531097&cur_warehouse=CN
    Niecałe 250 złotych z przesyłką nie wydaje się wygórowaną ceną za gotowy zestaw FPV.
    Warto też pokusić się o dodatkowe baterie, często kupowane w zestawie to 260mAh 45C.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *