AktualnościZe Świata

Mavic Pro w misjach ratowniczych na 7 tys. metrów!

Bartek Bargiel – brat Andrzeja Bargiela, który zamierza zjechać ze szczytu K2 (8611m n.p.m.) na nartach – miał początkowo „tylko” sfilmować dokonanie brata. Jest to o tyle trudne, że do filmowania na tych wysokościach zaplanował użyć komercyjnego drona średniej klasy (DJI Mavic Pro), którego – jak sam przyznał – poddał pewnym modyfikacjom. Nie spodziewał się chyba jednak, że ten sam dron przyda mu się wcześniej – i to dwukrotnie – do przeprowadzenia ważnych misji ratowniczych na wysokościach przekraczających 7 tys. metrów.

Sprowadzenie Ricka Allena z Broad Peak

Pierwsza akcja ratownicza obiegła już cały świat, a Bartek Bargiel trafił na nagłówki artykułów. Stało się tak w związku z akcją ratowniczą, dzięki której został odnaleziony i bezpiecznie sprowadzony z góry Broad Peak brytyjski wspinacz Rick Allen.

W dniu 10 lipca 2018 roku Rick Allen uległ wypadkowi i przez kilkadziesiąt godzin nieznany był jego los. Przez teleskop zauważył go kucharz z sąsiedniej bazy (niedaleko bazy, w której stacjonował Bartek) i powiadomił o tym m.in. Bartka Bargiela. Ten wyruszył więc dronem w stronę Ricka Allena. Podleciał blisko do Brytyjczyka, zrobił zdjęcie i z zapisanymi koordynatami GPS wrócił do swojej bazy. W między czasie udało się zorganizować szybką akcję ratunkową składającą się z trzech osób i przekazać im dokładne koordynaty. Rick Allen potem powiedział Bartkowi, że widząc drona odżyła w nim nadzieja, że ktoś po niego przyjdzie.

Rick Allen zaczął wchodzić na górę jednak tym samym zaczął oddalać się od ratowników. Bartek znów uruchomił drona i poleciał ze swojego obozu w górę. Przelatując w linii prostej między ratownikami a Brytyjczykiem wskazał im kierunek tak, by mogli się ostatecznie spotkać. Można zatem powiedzieć, że dron dwukrotnie pomógł w akcji na dwa różne sposoby.

Świetny wywiad z Bartkiem na temat tej akcji przeczytacie tutaj.

Zapis z tego lotu znajdziecie poniżej:

Dostarczenie leków do obozu III na K2

Bartek – po tym, jak jego imię i nazwisko obiegło cały świat – nie poprzestał na akcji ratowniczej Ricka Allena. Wczoraj znów było o nim głośno, a jego dron (DJI Mavic Pro) tym razem przyczynił się do dostarczenia leków potrzebującym na K2.

Andrzej Bargiel i Janusz Gołąb spędzili dzisiejszą noc w obozie III na wysokości ok. 6900 m. Gołąb poczuł się gorzej, konieczne było dostarczenie leków. Jak relacjonuje Bartek Bargiel, dronem udało się przetransportować Tramal, Paracetamol i inne przydatne środki. – Źródło: tatromaniak.pl

Wnioski

Obydwa wyczyny Bartka udowadniają przynajmniej dwie istotne rzeczy. Po pierwsze drony z powodzeniem można wykorzystywać w akcjach ratowniczych i to na wysokościach, na których w zasadzie nie da się wysłać szybko żadnego innego statku powietrznego. Aż dziwne, że do tej pory ratownicy nie korzystali z dobroci, które oferuje ta technologia, bez narażania kogokolwiek na utratę życia lub zdrowia. Po drugie: jak widać, wcale nie trzeba tworzyć drogich dronów stricte na potrzeby akcji ratowniczych w górach.

DJI Mavic Pro

Dron, którym posłużył się Bartek to kompaktowy komercyjny dron chińskiego producenta, ze średniej półki cenowej (ok. 4000zł). Został on zmodyfikowany (to słowa samego Bartka Bargiela), ale prawdopodobnie modyfikacje objęły jedynie jego oprogramowanie (np. możliwość startu w bardzo niskich temperaturach i na dużych wysokościach). Poza tym to ten sam Mavic Pro, którego można kupić w większości dużych marketów z elektroniką. Oferują on stabilne połączenie z aparaturą sterującą i podgląd w jakości HD/Full HD, która jest nieoceniona w przypadku poszukiwania ludzi z powietrza.

DJI Mavic Pro

Składane ramiona i jego niewielka waga (730g) oraz mała poręczna aparatura sterująca (wyżej) nie obciążają znacząco osób wspinających się w wysokich górach i każdy ratownik spokojnie mógłby mieć własny sprzęt na wyposażeniu. I na koniec: niewielkie koszty zakupu (w porównaniu do specjalistycznych dronów za dziesiątki albo setki tysięcy złotych) pozwalają wyposażyć w tego typu drony nie jednego, a kilka osób z ekipy ratowniczej. Biorąc pod uwagę ile kosztuje sam sprzęt wspinaczkowy czy zorganizowanie całej wyprawy – koszt takiego drona jest naprawdę pomijalny.

Edycja: 22.07.2018, 20:00

Andrzej Bargiel zdobył szczyt K2 i jako pierwszy na świecie zjechał z niego na nartach. Co więcej – Bartek Bargiel również jako pierwszy na świecie wylądował na wierzchołku K2 swoim dronem DJI Mavic Pro. Jego brat – Andrzej – po zdobyciu wierzchołka zabrał drona ze szczytu w drogę powrotną na dół 😉

Poprzedni

2018 dronów Intela na 50-lecie firmy

Następny

Yuneec Typhoon H Plus - mój test i recenzja

Brak komentarzy

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *