Historia lotnictwa

DJI. Historia monopolisty dronów

[ARTYKUŁ SPONSOROWANY]

Firma DJI jest obecnie magnatem wśród firm zajmujących się produkcją dronów, według różnych źródeł zajmuje 70% rynku. Pełna nazwa firmy brzmi Dà-Jiāng Innovations Science and Technology Co., Ltd została założona w 2006 roku przez Franka Wanga (Wāng Tāo), miał on wówczas zaledwie 26 lat i nie spodziewał się, że swą pasję przekuje w międzynarodowy sukces wart biliony dolarów i którego wartość z roku na rok gwałtownie wzrasta. Obecnie Wang jest 38 na liście najbogatszych Chińczyków oraz 57 na liście najbogatszych „techie’s”.

Frank Wang jako student przy zdalnie sterowanym śmigłowcu

Wang interesował się obiektami latającymi od dziecka. Jako nastolatek otrzymał w nagrodę, za dobre wyniki z nauce, helikopter zdalnie sterowany i to można powiedzieć było punktem zwrotnym w jego życiu. Po epizodzie związanym z chęcią podjęcia studiów na kierunku psychologicznym Wang rozpoczął studia na  Uniwersytecie Nauki i Technologii w Hong Kongu na kierunku inżynieria elektroniczna. Po studiach, wraz z dwoma kolegami (Jinying Chen, Zhihui Lu, Chugiang Chen), przeniósł się do Shenzhen i założył tam firmę. Dzisiaj znajduje się tam główna siedziba DJI. Poza Shenzhen placówki znajdują się także w: Hong Kongu i Beijing w Chinach; LA, Waszyngtonie, Palo Alto, Cerritos, USA; Frankfurt Niemcy; także Tokio i Korea. W pierwszych latach działania firmy Wang zajmował się konstruowaniem oraz produkcją kontrolerów lotu i innych części. W 2008 roku pozostał sam na placu boju. Kilka lat później, w 2013 roku, na rynku pojawił się pierwszy dron DJI gotowy do lotu – Phantom.

Wśród produktów DJI czołowymi są właśnie drony: seria Phantom, seria Inspire, seria Matrice, Spark, Mavic, a także koptery rolnicze serii Agras, które służą między innymi do oprysków upraw. Poza nimi DJI zajmuję się tworzeniem oprogramowań związanych z budownictwem i infrastrukturą, z bezpieczeństwem publicznym, energią i rolnictwem; produkują gimbale (Osmo), stabilizatory DJI Ronin, kamery (Zenmuse) oraz to od czego zaczynali czyli kontrolery lotu (m.in. Naza) itp. Skupienie się na specyficznej grupie produktów związanych z wideofilmowaniem wydaje się być dobrym pomysłem, dzięki czemu jakość produktów nie spada wraz z kolejnymi urządzeniami bo koncentrują swoją uwagę na swojej specjalizacji. Poniżej krótki film stworzony przy użyciu stabilizatora DJI Ronin 2:

Za sukcesem DJI kryje się wiele czynników. Firma doskonale wpasowała się w rosnące zainteresowanie fotografią nie tylko wśród profesjonalistów, ale i hobbystów i zaproponowała ciekawe rozwiązanie takie jak fotografia lotnicza z zastosowaniem drona, która wiąże się z niższym kosztem i jest łatwiejsza w realizacji, po prostu ogólnie dostępna. Taki rodzaj fotografii sprawdza się na wielu płaszczyznach. Używają jej geolodzy, geodeci, archeolodzy, nadleśnictwo, biura nieruchomości, wszelkiego rodzaju fabryki, filmowcy, fotografowie. Tak naprawdę ilość pomysłów na zastosowania dla dronów rośnie z każdym dniem. Wykorzystuje się je do transportu leków i wody do miejsc niebezpiecznych czy odległych, powstają pierwsze projekty dronów – taksówek; firmy kurierskie prowadzą testy dronów dostawczych.

Za tym, iż DJI jest teraz hegemonem stoi również jakość produktów oraz dobry stosunek ceny do jakości. Wcześniej jeżeli ktoś chciał drona, musiał go sobie złożyć i koszt takiego składanego był znacznie wyższy, nie było także tylu przydatnych akcesoriów które oferuje nam DJI. Dodatkowym atutem jest to, że urządzenia są bardzo łatwe w obsłudze oraz przyjemne w odbiorze jeśli chodzi o design i interface.

Poza tym DJI wręcz „bombarduje” nas nowymi produktami. Nie mamy czasu znudzić się jednym, a już pojawia się kolejny. Pomocne jest zapewne to, iż produkcja oraz testy odbywają się w tym samym miejscu, a nie na drugim końcu świata jak to odbywa się w przypadku wielu wielkich firm, to po prostu skaca czas produkcji. A także to, iż firma stawia przede wszystkim na pracowników, wyszukuje ludzi najlepszych w branży, także wśród ludzi już zatrudnionych w innych firmach. Pracuje dla nich ok. 1500 inżynierów i w dalszym ciągu poszukują nowych. Stworzyli nawet specjalny konkurs Robomasters dzięki któremu znajdują najlepszych inżynierów.

Oczywiście to, że produkty DJI są tak dobrej jakości ma również swoje minusy, budzą zainteresowanie nie tylko wśród naukowców, służb porządkowych czy cywilów, ale także szarej strefy. Drony tej firmy wykorzystują dillerzy narkotyków, do transportu zakazanych substacji, używa się ich także do szmuglowania broni czy drobnych przedmiotów na teren więzienia, a także jak to miało miejsce w czasach wojennych: do szpiegowania i działań wojennych. Była nawet afera z dronem, który rozbił się o Biały Dom.

Na razie nic nie wskazuje na to, że ktoś w najbliższym czasie zdeklasuje DJI jeśli chodzi o rynek dronów profesjonalnych i półprofesjonalnych. I życzymy Panu Wangowi i firmie DJI dalszych sukcesów 🙂

Źródło: https://vulcanpost.com/595197/life-lessons-dji-frank-wang/
Poprzedni

Zastosowanie BSL w zagadnieniach inżynierskich. Rusza nabór na studia podyplomowe AGH

Następny

DroneTech 2nd World Meeting - 5-6 października 2017, Arena Toruń

Brak komentarzy

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *