AktualnościZ Polski

Czy da się sensownie filmować dronem bez gimbala? Oczywiście!

Filmowanie dronem bez gimbala wydaje się dla wielu zupełnie bezsensowne. Materiał nagrany przeważnie drży razem z całą konstrukcją, nie da się specjalnie kadrować, a jakość pozyskanego filmu pozostawia wiele do życzenia. Tymczasem Maciej Poschwald (choć nie tylko on!) udowodnił swoim ostatnim filmem, że takie ujęcia z drona mogą być nawet lepsze niż materiał z profesjonalnego drona do filmowania. Jak to możliwe?

Do przygotowania takiego nagrania potrzeba najnowszej GoPro HERO 6, odpowiednio szybkiego drona wyścigowego i… doskonałe umiejętności sterowania nim przy prędkościach przekraczających 100 km/h. Żeby jednak nie pisać „na sucho” o czymś czego jeszcze nie widzieliście polecam spojrzeć najpierw na samo nagranie, które Maciej realizował podczas Snowfest Festival 2018 w Szczyrku.

Wielu filmowców pracujących na profesjonalnym sprzęcie latającym zapewne powie, że taki materiał byłby do zrealizowania również Inspire 2 czy Matrice 600 z profesjonalną kamerą. Oczywiście prędkości rzędu 80-100km są do osiągnięcia, ale materiał z takiego drona będzie miał nudny „wypłaszczony” horyzont związany z działaniem gimbala. Dron wyścigowy lata jedynie z kamerą przytwierdzoną na stałe do jego ramy (bez stabilizacji), porusza się w każdym możliwym kierunku i z niewielką bezwładnością (masa drona to około 0.5kg) potrafi szybko zmieniać filmowany obiekt, w kilka sekund wrócić na górę do kolejnego narciarza. Pomijam już fakt, że żaden inny dron nie będzie w stanie zrobić beczki utrzymując filmowany obiekt cały czas w kadrze jak na powyższym filmie.

Takie filmowanie wymaga rzadkich umiejętności i zasadniczo sam sprzęt latający – choć ważny – jest tutaj drugorzędny. Dlatego wielki szacun dla Maćka (Mac FPV) za to co pokazał filmując Snowfest 2018 w Szczyrku, choć z pewnością nie jest to jeszcze pełnia jego możliwości. Jak widać drony wyścigowy nadają się nie tylko na tor wyścigowy!

EDIT – 30.03.2018 – kolejna produkcja Macieja ze skoków na motocyklach podczas „Night of the Jumps” w krakowskiej TAURON Arena:

Poprzedni

Kobiety w polskiej branży BSP, które warto obserwować

Następny

Nowe opłaty za egzaminy i wydanie ŚK UAVO w 2018 roku

Brak komentarzy

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *