SportZastosowania dronówŻycie codzienne

Airdog – dron, który będzie za tobą podążał niczym „pies”

Airdog dron

 

Komu nie marzy się nagrywanie epickich filmów z własną osobą w roli głównej?;) Najlepiej, gdyby były to filmy akcji nagrywane kamerą GoPro, a do tego z niecodziennej perspektywy z powietrza? Do tej pory było to oczywiście możliwe jeśli tylko mieliśmy znajomego właściciela drona, który był chętny nagrywać nasze popisy. Teraz możecie nagrać się sami, a pomoże wam w tym Airdog – copter, który będzie za was filmował z powietrza gdziekolwiek będziecie się przemieszczać.

To wszystko dzięki wykorzystaniu drona i innowacyjnego kontrolera zakładanego na nadgarstek. Cały tryb śledzenia i nagrywania został uproszczony do minimum. Przy pomocy kontrolera na nadgarstku dajemy sygnał copterowi kiedy ma wystartować, na jakiej wysokości ma się unosić i… w zasadzie tyle – dalej będzie będzie on śledził nadajnik w kontrolerze do momentu gdy nie nakażemy mu lądować.

Airdog AirLeash

Ponieważ bateria wystarcza jedynie na 10-20 minut lotu drona trzeba używać oszczędnie. Jednak również tym nie musimy się specjalnie przejmować. Airdog został tak zaprojektowany, by maksymalnie wykorzystać czas lotu i nie ominąć najważniejszych momentów podczas nagrywania. Najlepiej posłużyć się tu przykładem: jeśli surfujemy na fali z dala od brzegu w oczekiwaniu na odpowiednią falę nie ma potrzeby by Airdog latał nad nami gdy nic specjalnego się nie dzieje. Możemy go zatem zostawić na brzegu w bezpiecznym i suchym miejscu nie zużywając tym samym baterii. Gdy jednak nadejdzie odpowiedni moment do nagrania filmu możemy wezwać drona na odległość dzięki kontrolerowi z nadgarstka. Co więcej jeśli poziom baterii niebezpiecznie spadnie dron ma wbudowany czujnik, który karze mu powrócić na brzeg i tam bezpiecznie wylądować!

Airdog nie ma umiejętności omijania przeszkód w powietrzu, ale pomysłodawca i twórca Airdog’a Edgars Rozentals wraz ze swoim zespołem pracują nad możliwością późniejszej aktualizacji sprzętu. Obecnie jednak istnieje możliwość wcześniejszego nagrania ścieżki dzięki dedykowanej aplikacji i późniejszego zaplanowania lotu drona wg określonych parametrów np. wysokości lotu.

Airdog dron

Śledzenie kontrolera w nadgarstku jest realizowane jako kombinacja danych z wbudowanego GPS’a, akcelerometru, żyroskopu oraz barometru. Co ciekawe producent pomyślał również o sterowaniu Airdogiem przy pomocy starej dobrej aparatury RC co może być sporą gratką dla starszej daty modelarzy.

Airdog został zaprojektowany by do przenoszenia kamery GoPro na wbudowany gimbalu stabilizującym nagrania dzięki czemu filmy będą pozbawione drgań i przekrzywionych kadrów.

Na chwilę obecną Airdog jest w fazie zbierania funduszy na produkcję masową – projekt trafił na Kickstarter i planuje zebrać $200.000 do jego realizacji. Aktualnie zostało 39 dni do zebrania ok. $70.000 więc cel jest w zasięgu ręki.

Podstawowe dane techniczne Airdog’a:

  • obudowa chroniąca elektronikę i odporna na uszkodzenia oraz warunki atmosferyczne

  • około 10-20 minut lotu w zależności od prędkości

  • zasilanie z baterii LiPo 14.8 V, 4000mAh

  • odporność na wiatr do 14 m/s

  • maksymalna prędkość (ograniczona poprzez oprogramowanie): 65 km/h

  • maksymalna odległość operowania od kontrolera z nadgarstka (tzw. AirLeash):  300m

  • maksymalna wysokość lotu: 3000 metrów n.p.m.

  • ciężar do lotu razem z baterią: 1.8kg

Wszystkim tym, którym podoba się idea Airdoga jako drona autonomiczne podążającego za właścicielem i nagrywającego filmy na GoPro polecamy również dwa inne projekty bazujące na podobnym pomyśle, które również są póki co na etapie zbierania funduszy: Pocket Drone oraz HEXO+.

Poprzedni

Droniada - pokaz dronów w Krakowie 17.06.2014

Następny

Personal Drone Detection System - osobisty system detekcji dronów

1 Komentarz

  1. Avatar
    22 czerwca 2014 at 16:40 — Odpowiedz

    AirDog i jego AirLeash przemawia do mnie o wiele bardziej niż HEXO+, który musi korzystać ze smartfona. Niestety obydwa drony mają poważne ograniczenie – brak możliwości wykrywania potencjalnie niebezpiecznych obiektów jak gałęzie czy latarnie. Mimo to trzymam kciuki za AirDoga, a o tym dlaczego nie jaram się HEXO+ napisałem artykuł na moim blogu: http://www.reconesans.pl/blog/ekscytuje-sie-dronem-hexo

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *