AktualnościLeśnictwoZ PolskiZastosowania dronów

Dron dla leśników ze Słowińskiego Parku Narodowego

W ręce pracowników Słowińskiego Parku Narodowego trafi dron – wielowirnikowiec w układzie X8, czyli specyficzny rodzaj octocoptera. Jego zadaniem będzie obserwacja populacji jeleni żyjących na terenie parku.

Dron wyposażony w kamerę noktowizyjną oraz aparat fotograficzny zostanie zaprzęgnięty do pracy w ciągu kilkunastu tygodni. Póki co pracownicy SPN muszą przejść przeszkolenie oraz podejść do egzaminu kończącego się uzyskaniem świadectwa kwalifikacji operatora dronów (UAVO). Władze parku już wyznaczyły kilkunastu pracowników, którzy będą uczyć się pilotowania nowego nabytku SPN.

Dron wart ponad 100 tyś. złotych pomoże patrolować w szczególności trudno dostępne z lądu miejsca takie jak bagniska czy trzcinowiska. Ma posłużyć w pierwszej kolejności do liczenia jeleni, a następnie innych zwierząt zamieszkujących nie tylko Słowiński Park Narodowy, ale również lasy w przyległych nadleśnictwach w Ustce, Choczewie, Damnicy i Lęborku.

Szacowany czas pracy drona to około 30 minut. Według informacji dostępnych w sieci wiemy, że dron został skonstruowany na specjalne zamówienie i potrzeby pracowników Słowińskiego Parku Narodowego.

Poprzedni

Nowe projekty rozporządzeń przekazane do konsultacji publicznych!

Następny

Fast Lightweight Autonomy (FLA) - program DARPA

3 komentarze

  1. Avatar
    15 stycznia 2015 at 23:24 — Odpowiedz

    ciekawe kto zbudowal tego drona?

  2. 27 stycznia 2015 at 17:25 — Odpowiedz

    […] swiatdronow.pl […]

  3. Avatar
    27 listopada 2020 at 13:29 — Odpowiedz

    Jeśli ktoś zastanawiałby sie po co leśnicy liczą populacje jeleni to juz spiesze z wyjasnieniem. Otóż jakiekolwiek kopytne w stanie dziko żyjącym w lesie są szczególnie niemile widziane. Niszczą nowe nasadzenia drzew, tratują poletka uprawne. Co roku przez Ministerstwo Rolnictwa sporządzany jest plan odstrzału zwierząt łownych. Plan sporządzany jest na podstawie danych z terenu. Jedną z metod liczenia populacji jest obserwacja, tropienie etc. Według moich danych zwiekszaniem odstrzału kopytnych zainteresowani są lesnicy a zmniejszaniem odstrzału PZŁ. Brzmi dziwnie i niewiarygodnie zwłaszcza w kontekście nagonki na myśliwych ale wyłaczając przypisywaną krwiożerczość myśliwych to nie są zainteresowani powolnym zmniejszaniem populacji zwierzyny łownej. W latach 90-tych LP lobbowały za zmniejszeniem liczebości łosi w Polsce. PZŁ został przymuszony do redukcji populacji o 90% z założeniem Ministerstwa Rolnictwa że populacja sie odrodzi w ciągu 20 lat. Mineło lat 30 i populacja nawet nie jest cieniem tego co było kiedyś.

Skomentuj artykuł

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *